Strona główna
Maszyny
Tutaj jesteś

Ursus C 360 waga – ile waży, dane techniczne

Ursus C 360 waga – ile waży, dane techniczne

Masz w gospodarstwie Ursusa C-360 albo myślisz o jego zakupie i zastanawiasz się, ile tak naprawdę waży ten ciągnik. W tym tekście znajdziesz konkrety o jego wadze, masie z kabiną i obciążnikami oraz najważniejsze dane techniczne. Dzięki temu łatwiej dobierzesz do niego maszyny, przyczepy i balast.

Ile waży Ursus C-360?

Pytanie o to, ile waży Ursus C-360, wraca w rozmowach rolników bardzo często. Od masy zależy przecież uciąg, spalanie, dobór pługów czy bezpieczna masa przyczep. W oryginalnej dokumentacji fabrycznej podawano kilka wartości, które różnią się w zależności od wyposażenia i przygotowania ciągnika do pracy.

Podstawowa masa bez obciążników klasycznej „sześćdziesiątki” to około 2170 kg. Wersja gotowa do pracy z płynami eksploatacyjnymi, narzędziami i typowym wyposażeniem osiąga około 2700 kg. W wielu źródłach pojawia się też zakres 2170–2850 kg, który uwzględnia różne typy kabin oraz balastów. W praktyce każdy egzemplarz może ważyć nieco inaczej, bo wielu właścicieli przez lata modyfikowało swoje ciągniki.

Warto rozróżnić jeszcze jedną wartość – dopuszczalną masę całkowitą (DMC) ciągnika. W przypadku Ursusa C-360 przyjmuje się ją na poziomie około 2955 kg, co uwzględnia masę własną, wyposażenie i ładunek na TUZ lub zaczepach.

Wersja Napęd Masa bez obciążników Przykładowa masa robocza Moc silnika
Ursus C-360 bez kabiny 4×2 ok. 2170 kg ok. 2500–2700 kg 52 KM
Ursus C-360 z kabiną 4×2 ok. 2320–2370 kg ok. 2700–2850 kg 52 KM
Ursus C-360 II generacji (C-360B) 4×4 3150 kg ponad 3200 kg 58 KM

Klasyczny Ursus C-360 waży od około 2,2 do 2,8 tony, w zależności od kabiny, balastu i wyposażenia roboczego.

Jak masa Ursusa C-360 zależy od wersji i wyposażenia?

Te same tabliczki znamionowe, a waga na wadze polowej pokazuje zupełnie inne liczby – znasz ten obrazek. Na końcową masę „sześćdziesiątki” bardzo mocno wpływa kabina, obciążniki oraz osprzęt dołączony na stałe, na przykład ładowacz czołowy czy instalacja pneumatyków. Różnice potrafią sięgać kilkuset kilogramów, co w ciągniku tej klasy ma duże znaczenie.

Kabina

W początkowych latach produkcji wiele egzemplarzy Ursusa C-360 wyjeżdżało z fabryki bez kabiny lub z prostą ramą ochronną. Taki ciągnik był lżejszy, ale dużo mniej komfortowy. Z czasem na rynku pojawiły się kabiny w różnych wersjach, a w nowszych seriach montowano je już seryjnie, często z siedzeniem GRAMMER i lepszym wyciszeniem.

Typowa kabina „komfort” dodaje do masy ciągnika około 150–200 kg w porównaniu z wersją z samą ramą. Oznacza to, że egzemplarz, który „na sucho” waży 2170 kg, po zamontowaniu pełnej kabiny i wyposażeniu go do codziennej pracy zbliża się do 2420–2500 kg. W gospodarstwach, gdzie ciągnik pracuje także w transporcie, taka kabina znacząco poprawia warunki pracy, ale jednocześnie wpływa na uciąg i zużycie paliwa.

Obciążniki

Drugi ważny element zmieniający wagę Ursusa C-360 to obciążniki. W orce czy przy ciężkich agregatach zbyt lekki ciągnik szybko traci przyczepność. Właśnie dlatego fabryka przewidziała możliwość montażu balastów na koła i przedni wspornik. Co ciekawe, część obciążników była zunifikowana z popularnym Ursusem C-330, co ułatwiało serwis w gospodarstwach mających kilka modeli tej marki.

Typowe żeliwne talerze na tylne koła ważą około 45–50 kg każdy. Gdy założysz komplet na oba koła, zyskujesz nawet 200 kg dodatkowej masy. Do tego dochodzi balast przedni o masie do 200 kg. W efekcie robocza masa „sześćdziesiątki” może wzrosnąć z 2170 kg do około 2700 kg lub nawet nieco więcej. W wielu gospodarstwach stosowano jeszcze skrzynie z betonem zawieszane na tylnej belce, co dalej dociążało tylną oś przy pracy z ładowaczem.

Przyczepy i DMC

Masa ciągnika łączy się bezpośrednio z dopuszczalną masą przyczep, jakie można bezpiecznie podpiąć do Ursusa C-360. Dla przyczep bez hamulca przyjmuje się wartość około 1500 kg. Gdy przyczepa ma własny hamulec, dopuszczalna masa zestawu rośnie nawet do około 10500 kg.

W praktyce wielu rolników ocenia możliwości zestawu „na wyczucie” i doświadczenie. Jednocześnie trzeba brać pod uwagę masę własną ciągnika, stan hamulców bębnowych oraz typ ogumienia. Zbyt lekki traktor ciągnący ciężką przyczepę po śliskiej drodze polnej to prosta droga do problemów z zatrzymaniem zestawu.

Ursus C-360 – dane techniczne

Waga to tylko jedna z cech, która sprawiła, że Ursus C-360 stał się legendą w polskich gospodarstwach. Konstrukcja była prosta, oparta na sprawdzonych rozwiązaniach licencyjnych firmy Zetor, a jednocześnie dopracowana pod warunki polskich pól. Wiele egzemplarzy pracuje do dziś, co dobrze pokazują statystyki rejestracji i liczba maszyn spotykanych w terenie.

Między rokiem 1976 a 1994 Zakłady Mechaniczne Ursus w Warszawie zbudowały około 282 000 sztuk tego modelu. W 2017 roku w Polsce zarejestrowanych było ponad 337 000 egzemplarzy C-360 i modyfikacji C-360-3P, co mówi sporo o trwałości tej konstrukcji. Sporo w tym zasługi prostego silnika, ręcznej pompy wtryskowej i nieskomplikowanej skrzyni bez synchronizacji.

Silnik

Sercem klasycznego Ursusa C-360 jest czterocylindrowy silnik wysokoprężny S-4003, chłodzony cieczą, z bezpośrednim wtryskiem paliwa. Jego pojemność to 3121 cm³, a moc znamionowa wynosi 38,2 kW, czyli 52 KM przy 2200 obr./min. Maksymalny moment obrotowy osiąga około 190 Nm przy 1500–1600 obr./min, co dobrze pasuje do średnio ciężkich prac polowych.

Tłoki mają średnicę 95 mm i skok 110 mm, stopień sprężania to 17:1. W układzie paliwowym pracuje pompa wtryskowa P24-49 produkcji zakładów WSK „PZL-Mielec” oraz filtr dwukomorowy z wkładem filcowo-papierowym. Ciśnienie oleju w czasie pracy silnika mieści się w granicach 1,5–5,5 kG/cm², a jednostkowe zużycie paliwa przy mocy znamionowej sięga około 265 g/kWh, co daje do 10,2 kg oleju napędowego na godzinę przy pełnym obciążeniu.

Układ napędowy

Napęd w klasycznej „sześćdziesiątce” jest realizowany na tylną oś (4×2). Sprzęgło jest suche, cierne, dwustopniowe, tarczowe, co pozwala niezależnie sterować napędem i WOM. Skrzynia biegów to niesynchronizowana przekładnia z reduktorem, która daje 10 przełożeń do przodu i 2 wsteczne. Spotyka się też uproszczony opis 5 biegów zasadniczych i reduktor jako osobne przełożenie.

Prędkość maksymalna wynosi 25,4 km/h przy tylnej oponie 13-28. Z przodu stosowano sztywną, wahliwie mocowaną oś bez napędu, a układ kierowniczy oparto na mechanizmie śrubowo-kulkowym. Z tyłu pracują hamulce bębnowe, hydrauliczne, niezależne na każde koło. Mechaniczna blokada mechanizmu różnicowego podnosi uciąg przy pracach na śliskiej glebie.

Wymiary, ogumienie i hydraulika

Wymiary Ursusa C-360 są dobrze dopasowane do małych i średnich gospodarstw. Długość całkowita wynosi około 3570 mm, szerokość około 1800 mm, a wysokość z kabiną dochodzi do 2230 mm. Z przodu zwykle montuje się opony 6.00-16, z tyłu 14,9/13-28. Typowe ciśnienie robocze przy pracach polowych to około 1,8–2 kG/cm² z przodu oraz 0,8–1 kG/cm² z tyłu.

Hydraulika bazuje na podnośniku z pompą o wydajności 20 l/min i ciśnieniu roboczym około 12 MPa. Tylne zawieszenie TUZ kategorii II według ISO ma udźwig około 1200 kg na końcach dolnych ramion. Ciągnik ma też dwa szybkozłącza hydrauliki zewnętrznej, górny zaczep transportowy, zaczep wahliwy i zaczep do przyczep jednoosiowych. Wał odbioru mocy pracuje z prędkością 540 obr./min w wersji zależnej i niezależnej.

Jak masa wpływa na uciąg i spalanie Ursusa C-360?

Czy dodatkowe kilkaset kilogramów na ciągniku zawsze się opłaca. Przy orce, transporcie i pracy z ładowaczem masa „sześćdziesiątki” odgrywa ogromną rolę. Za lekki traktor będzie się ślizgał, a za ciężki zacznie nadmiernie ugniatać glebę i spali więcej paliwa na każdy hektar.

Ursus C-360 w wersji standardowej oferuje dobrą równowagę między masą a uciągiem. Fabrycznie przyjmuje się, że maksymalna siła uciągu na suchym podłożu dochodzi do około 2600 kg. W połączeniu z napędem 4×2 i udźwigiem TUZ rzędu 1200 kg pozwala to na rozsądny dobór pługów, bron i agregatów uprawowych.

Uciąg i dobór balastu

Dociążenie osi wpływa bezpośrednio na przyczepność, a więc i na efektywną siłę uciągu. Przy zbyt małej masie własnej tylne koła łatwo wpadają w poślizg, a ciągnik nie wykorzystuje w pełni 52 KM mocy. Właśnie wtedy warto sięgnąć po obciążniki na koła i balast przedni. W orce czy w pracy z głęboszem te kilkaset kilogramów potrafi realnie skrócić czas pracy na polu.

Z drugiej strony zbyt duży balast na stałe podnosi opór toczenia. Na glebach lekkich prowadzi też do mocniejszego ugniatania profilu glebowego. W wielu gospodarstwach stosuje się więc prostą zasadę: przy ciężkich pracach obciążniki zostają na ciągniku, a przy lekkich zadaniach, jak koszenie czy lekkie bronowanie, część balastu zdejmuje się, żeby ograniczyć spalanie.

Spalanie przy różnej masie i obciążeniu

Silnik S-4003 ma jednostkowe zużycie paliwa na poziomie około 265 g/kWh przy mocy znamionowej. W przeliczeniu na codzienną pracę oznacza to zazwyczaj 4–8 litrów oleju napędowego na godzinę, zależnie od obciążenia, masy ciągnika i rodzaju wykonywanej pracy. Przy ciężkiej orce zużycie paliwa w przeliczeniu na 1 ha potrafi dojść do około 16,5 kg oleju napędowego.

Przyjmuje się orientacyjnie, że:

  • podczas ciężkich prac polowych spalanie sięga około 8 l na motogodzinę,
  • w transporcie polowym spada do około 6,4 l na motogodzinę,
  • w transporcie drogowym wynosi około 5,2 l na motogodzinę,
  • nadmierne dociążenie może podnieść zużycie paliwa o 10–15%.

Na spalanie silnie wpływa też stan techniczny. Przy zaniedbanych wtryskiwaczach, zabrudzonym filtrze powietrza czy zbyt niskim ciśnieniu w oponach „sześćdziesiątka” zużyje wyraźnie więcej paliwa niż egzemplarz regularnie serwisowany.

Dla ekonomicznej pracy Ursusa C-360 duże znaczenie ma regularna kontrola wtryskiwaczy, czysty filtr powietrza i właściwe ciśnienie w oponach.

W praktyce wielu użytkowników kontroluje końcówki wtryskiwaczy i ciśnienie wtrysku co 400–800 motogodzin. W tym samym czasie warto wymienić olej, przepłukać filtr powietrza z cyklonem i ocenić stan ogumienia. Dobrze ustawiony i zadbany Ursus C-360 potrafi spalić wyraźnie mniej przy tej samej pracy niż zaniedbany egzemplarz o tej samej masie.

Druga generacja Ursus C-360 – czym się wyróżnia?

Między rokiem 2015 a 2017 firma Ursus S.A. z Lublina wprowadziła na rynek tzw. drugą generację, znaną jako Ursus C-360B. Nazwa nawiązywała do legendarnej „sześćdziesiątki”, ale konstrukcyjnie był to nowy ciągnik z napędem 4×4, turbodoładowanym silnikiem i nowoczesną kabiną. Różnice w masie i parametrach są tu bardzo wyraźne.

W C-360B zastosowano trzycylindrowy silnik Perkins 3100FLT o pojemności 2893 cm³, spełniający normę Euro IIIA. Generuje on około 43 kW, czyli 58 KM przy 2100 obr./min, a moment obrotowy sięga 230 Nm już przy 1300 obr./min. Napęd na cztery koła, oś przednia ze zwolnicami planetarnymi i wydajniejsza hydraulika (pompa 35 l/min, ciśnienie 18 MPa) sprawiły, że masa takiego ciągnika wzrosła do około 3150 kg bez obciążników.

Skrzynia biegów Carraro z rewersem mechanicznym ma 12 przełożeń do przodu i 12 wstecz, a udźwig tylnego TUZ osiąga około 2650 kg. W standardzie przewidziano też cztery szybkozłącza hydrauliki z tyłu, a opcjonalnie także z przodu. Dla wielu rolników ciekawy był też przedni WOM 540/1000 obr./min i możliwość montażu przedniego TUZ oraz fabrycznej klimatyzacji.

W drugiej generacji wzrosła więc zarówno waga, jak i możliwości robocze. W porównaniu z klasyczną „sześćdziesiątką” ciągnik z Lublina był cięższy o blisko tonę, miał mocniejszy udźwig i lepszą trakcję dzięki napędowi 4×4. To wszystko wymagało jednak także mocniejszych hamulców tarczowych w kąpieli olejowej i wydajniejszej instalacji hamulców przyczep.

Klasyczny Ursus C-360 waży około 2,2–2,8 tony, natomiast jego nowsza odsłona z Lublina startuje z poziomu ponad 3,1 tony i udźwigiem TUZ do 2650 kg.

Bez względu na generację, masa Ursusa – odpowiednio dobrana balastem do rodzaju pracy – pozostaje jednym z najważniejszych parametrów, które decydują o uciągu, spalaniu i komforcie korzystania z tego ciągnika w gospodarstwie.

Redakcja elega.pl

Jako redakcja elega.pl z pasją zgłębiamy świat uprawy, hodowli, nawozów i maszyn rolniczych. Naszą wiedzą chętnie dzielimy się z czytelnikami, dbając o to, by nawet najbardziej złożone zagadnienia były proste i zrozumiałe. Razem odkrywamy nowoczesne rolnictwo!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?